Błagam, czytajcie to wiki

Ja tam wolę iść na żywioł i uzupełniam ulice kwartałami pomiędzy głównymi ulicami :wink:
Może pominę w ten sposób jedną/dwie małe uliczki, ale liczę wtedy na pomoc lokalesów. Pyknąłem tak wczoraj większość Nowego Tomyśla i szło w miarę sprawnie.

Fajnym pomysłem jest jeszcze podglądanie Google Maps. Jeśli zdjęcie jest słabe można zorientować się po charakterystycznych punktach terentu jak powinna przebiegać droga. Nawet jeśli zdjęcia są stare, to widać pola, jakieś drzewa i da się w ten sposób jakoś to ogarnąć. W niektórych miejscach wioski się rozrastają, nowe drogi są wytyczone, a zdjęcia są sprzed roku. Swarzędz dzisiaj powinienem praktycznie cały zrobić. Wczoraj jeszcze jeden kwartał udało mi się wyklikać :wink:

Miejscowości, które mają prawie całkowite pokrycie drogami mam na swojej pseudostronie internetowej :stuck_out_tongue:
Także w tych miejscowościach, które są tam podane nie trzeba już nic robić, no chyba że ktoś mieszka w danym miejscu, a ja w żadnym źródle nie znalazłem jednej czy dwóch dróg, bo po prostu są nowe :wink:
Ja sobie wrzucam spis tych ulic z TERYTu do Excela. Te cyferki, które są symbolem usuwam i w ich miejscu mam puste pole. I w to miejsce wpisuje “1” gdy ulica jest w Waze, a na dole mi się automatycznie sumują i jeszcze od razu w innej komórce oblicza mi procent zrobionych ulic, żebym wiedział na czym stoję i ile roboty przede mną :slight_smile:
Mam dwie metody na sprawdzanie, oczywiście w przypadku gdy jakaś miejscowość jest choć częściowo zmapowana:

  • gdy pierwsza jest Akacjowa, to wpisuję ją w wyszukiwarce w edytorze. Jeśli nie ma, to przechodzę do następnej. I gdy już wszystkie sprawdzę, staram się uzupełnić wszystkie brakujące, przy których nie wpisałem “1”.
  • ta metoda jest chyba szybsza. Po prostu przeglądam mapę i zapamiętuję po kilka ulic które rzuciły mi się w oczy, a następnie dopisuję im “1” w arkuszu. Później sprawdzam, których nie ma, albo już w trakcie przeglądania mapy dodaję brakujące ulice. Gorzej jak droga jest nowa i trzeba posiłkować się na przykład planami budowy, wtedy szukanie troszkę zajmie, ale można być pewnym że nikt poza Waze tego nie ma ^^

Na pewno ktoś sobie pomyśli po co tak robić, ale na przykład Kościan, całkiem spore miasto nie miało podstawowych ulic, to nie wypadało tego zostawić i po prostu poświęciłem dwa dni na dodanie wszystkich ~180 ulic prawie od zera. A pomyślcie ile to punkcików :smiley:

Każdy oczywiście robi jak woli, czasami też nie zaznaczam, ale w 90% tak właśnie robię, żeby wiedzieć co jest a czego nie ma.

Joł joł,

Żniwek pisał ostatnio o założeniu subforum albo wątku “Poznań i okolice” specjalnie dla aktywnych wielkopolskich wazerów. Jestem za.

Właśnie skończyłem z grubsza robić Swarzędz, faktycznie była masakra, bo tam, jak na dość bogatą i znaną sypialnię Poznania nie było prawie nic. Teraz jest po czym jeździć, ale po 5h edycji nie wszystko mogłem zauważyć. Bolą mnie plecy i oczy… :wink:

Teraz reszta w rękach lokalnych wazerów, żeby się po Swarzędzu nawigowało jeszcze lepiej… :wink:

Może sprawdzę co tam pominąłeś i uzupełnię, tylko najpierw muszę mieć tam zasięg :stuck_out_tongue:
Ale widziałem że wczoraj już latałeś po południu Poznania, tam właśnie też jakieś pustki, drogi bez nazwy…

Na południu poprawiłem tylko jeden zakręt, gdzie Waze powiedział “skręć w prawo”, a wcale nie tam pokazywał trasę… Latałem tam więc dosłownie, samochodem :wink:

Wczoraj edytowałem poza Poznaniem, głównie dorabiałem Strzałkowo i na Ratajach, osiedle Lecha, Czecha i Rusa.

No właśnie, obrzeża czy wschód Poznania nie są dawno edytowane przez co brakuje dokładności, natomiast Grunwald i Wilda są przeze mnie w 100% zrobione :wink: