Jazda za granicą

Witam,
Ostatnio wybrałem się do Austrii i chciałem się podzielić moimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Na początek dźwięki. Z tego co pamiętam, to w PL są kompletne - przynajmniej były bo kiedyś na nich jeździłem. Teraz mam wyciszony telefon. Jeżdżąc po Austrii i Czechach nie miałem komunikatów za 800m, za 300m, tylko nawigacja waliła hasłem przy 1km do manewru “skręć w lewo” :smiley:
Druga sprawa to trasa. Niestety po zjechaniu z trasy nawigacja nie przeliczy jej :confused:
Trzecia sprawa to etykiety drogowe. W Austrii jest wszystko fajnie widoczne w kliencie:
Screenshot_2014-04-05-23-28-53.png

Nawet w Polsce są widoczne etykiety na drogach, z czego ogromnie się ucieszyłem, ale zawiodłem się po przekroczeniu granicy i przeładowaniu Waze w celu uzyskania połączenia z serwerem tras, gdyż zniknęły :confused:
Screenshot_2014-04-05-23-51-34.png

Jeździłem oczywiście cały czas w offline. Szkoda tylko, że klient już sam nie łączy się z siecią po jej znalezieniu/połączeniu WiFi… Tyle punktów poszłoooo.

Jak pomyślę, ile punktów poszło w piach podczas trasy Poznań -> Dolomity (północ Włoch) 10h jazdy, a następnie do Pizy, po czym powrót z Pizy przez Niemcy (nocleg) i do Poznania (kolejne 11h)… Aż głowa boli :c
Fragmenty od Poznania do niemieckiej granicy się policzyły, ale kilku tysięcy km już nie ma.

Miejmy nadzieję, że jak zniknie roaming to włączanie za granicą pobierania danych już nie będzie takim obciążeniem finansowym.

Tylko że to minimum pod koniec 2015 a wiesz jak to u nas w Polsce jest z terminami. Plus tego ze to będzie międzynarodowe rozpozadzenie i Polska będzie musiała się do tego dostosować. Tylko coś mi się wydaje że jak zniknie roaming to ceny pakietów danych poszybuja e górę.

Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka

To jest unijne prawo więc zacznie działać od razu w całej Unii.

Ja teraz planuje wyjechać na Litwę i Łotwę. Z tego co widzę to w Rydze jest po prostu tłum łajz.
Pakiet internetowy na Unie trzeba będzie wykupić :smiley:

maciek

Zamów starter z kraju, do którego jedziesz i kup pakiet internetowy. Ja przy ~400km dziennie zużywam miesięcznie ~30MB internetu.

za 100zł mogę kupić pakiem 500mega na wszystkie kraje uni. Więc myślę, że na tydzień wystarczy na waze i na internet do lapsa :slight_smile:

Witam!
Czy ktoś używał w krajach UE Waze w normalnym trybie - włączone pobieranie danych o ruchu itp. Planuję w tym roku 7-dniowy wyjazd do Hiszpanii i chciałbym używać Waze’a (auto z wypożyczalni), czy rzeczywiście wystarczy przyjąć średnie miesięczne zużycie transferu na poziomie 30-40 MB?

Wczoraj byłem w Czechach. Wziąłem 4mega na jeden dzień i na niewiele wystarczyło. Nie wiem kiedy mi dokładnie łącze zerwało, zobaczę jak wgrają mi trasę. Teraz na tydzień planuje wziąć 500 mega zobaczę na ile styknie.

Witam,
To i ja się dołączę z doświadczeniami z jazdy po UE.
W długi (w moim przypadku trochę dłuższy weekend) zaplanowałem wycieczkę w okolice Stuttgartu.
Do pokonania około 1200 km z czego 1/3 po kraju. Plan dojechać do ostatniej stacji przed granicą, zresetować statystyki użycia telefonu. I pierwszy problem, brak stacji w kraju :frowning: słyszałem, że na A2 to tak sobie jest, ale żeby tak źle?
No cóż tankowanie w Wawie, i jedziemy, wjazd na S2 od krakowskiej i następny manewr za 760km.

waze - stacja.JPG

Dojazd do ostatniej stacji przed granicą, załączony roaming przede mną jeszcze trochę ponad 700km. Resetuje statystyki telefonu i jazda dalej.

Po 11h podróży w końcu na miejscu, praktycznie na czas tak jak przewidział Waze, czyżby wliczał w to postoje?

Po prawej ilość danych przesłanych po przejechaniu ponad 700km po Germanii, po lewej kolejne 700km powrotu do polski.

waze - dane.JPG

Zwróćcie uwagę, że do danych które Waze pobrało, sporo było także danych w usługach systemowych, zapewne związanych z a-gps i jakieś tam dnsy itp.
I o ile bez problemów obyło się w stronę Stuttgartu, Waze ładnie wszystko powyznaczał i przeliczał na MOPach itp, to niestety w drodze powrotnej w ogóle nie chciał wyznaczyć trasy do Warszawy. Więc w pierwszej fazie powrotu byłem zmuszony do wyznaczenia trasy do Berlina, wielokrotne przeliczanie na pewno odbiło się na tym, że pobranych danych było 4MB więcej.

Jako, że już mam wyciąg z podróży kwietniowej w roamingu, dodam tylko telefon nawiązywał 25 razy połączenie z Internetem, ma to jakieś znaczenie, bo paczki były liczone po min 100kb.

I jak będziecie w Stuttgarcie, koniecznie musicie odwiedzić muzeum Mercedesa, dla zainteresowanych motoryzacją jest to super przygoda.

Waze - mercedes.JPG

Pozdrawiam.

W zeszły długi weekend wybrałem się na południe Czech, do miejscowości Pasohlávky pod granicą z Austrią. Nie było problemu ze znalezieniem miejsca docelowego. Wystarczyło wpisać nazwę kempingu. Dość duży i znany ośrodek.

Droga była spokojna, choć liczyłem na #WazeWin po naszej stronie w Czechowicach. Przede mną jechał @mousepl, ale sam na siłę wybrał inną drogę. Ja jechałem prosto w korek. Ktoś jeszcze też tam utknął. W Czechach na autostradę i sru przez całą drogę. Nic ciekawego się nie działo. Były raporty o różnych niebezpieczeństwach. Kilka sam zgłosiłem, za inne dziękowałem.

Tłumów po drodze na mapie nie widziałem. Tłoczniej robiło się dopiero bliżej Brna, gdzie na D1 był spory korek. Całe szczęście w drugą stronę. Na kilka osób zatrąbiłem. Nie chcieli odtrąbić. Czasami zatrąbienia w ogóle się nie pojawiają (sprawdzane z @mousepl i Agnieszką).

Na miejscu przesiadłem się na AM, aby trochę zaoszczędzić na roamingu. Okoliczne wsie były dość mocno rozkopane. Na takich zadupiach mało kto jeździ, także Waze nie zawsze pomógł (AM, to już w ogóle szkoda gadać). Droga powrotna również była spokojna.

Czesi mają na mapie tabliczki do odpowiedników naszych autostrad, dróg krajowych i wojewódzkich (czeskie 1-, 2- i 3-cyfrowe). Na większych węzłach, na drogach zbiorczych stosują zjazdy typu “Y”. My się chyba nie potrafimy z tym dogadać? Używają również śmieszną numerację dróg lokalnych, co zupełnie nie przydaje się w nawigacji. Żadne znaki nie podają tych numerów. My nie tak dawno temu usuwaliśmy taką numerację. Ceny paliw na stacjach były w miarę aktualne. Chyba nie mają żadnych reguł dot. nazewnictwa dworców i przystanków kolejowych. Większe to po prostu np. “Brno hlavní nádraží”. Przy mniejszych widziałem różne skróty.

W sumie przejechałem blisko 1000 km. Czekamy na grudzień 2015 i podbijamy kolejne kraje.

Thank you for your feedback. I would be interested in deeper discussion about your view on this topic.

Pleased to hear from you,
Zirland

Sent from my iPhone using Tapatalk

About what?

Fajnym sposobem na podróżowanie z Waze po UE, a szczególnie po RFN, jest telefon z DualSim (ja używam Xiaomi Note) i karta (nie wiem, czy mogę “zareklamować”) Mobilka (do kupienia na alledrogo i nie tylko).
Co prawda w RFN (tam jeżdżę często) są lepsze pakiety na net niż na resztę UE:
1GB (30dni/9,90E), 3GB (30dni/14,90E), 5GB (30dni/19,90E) - prędkość UMTS, po wykorzystaniu pakietu GPRS bez opłat, więc lata się miesiąc za 10E :smiley:
Reszta UE to 100MB za 4,99E na 7 dni :?

Tak jest najlepiej. Jakaś karta operatora z tego państwa w którym się jest i można jechac. Tylko problem się robi jak np ktoś chce jechać np do Chorwacji i jedzie przez kilka państw wiec trzeba w każdym inna kartę kupić. Ale teraz z reguły jest tak ze w każdym kiosku można kupić startowke tylko niektóre trzeba rejestrować a to trwa. Nie wiem jak to przebiega dokładnie bo czytałem kiedyś o tym tak ogólnikowo.

Pozdrawiam

W tej chwili ja bym się już w takie rzeczy nie bawił. Ta złotówka za MB to nie jest taka zła cena przecież. Akurat 2 lata temu było jeszcze 2,30 za MB bodajże, a ja miałem mix i jakbym dojechał do zera na koncie, to raczej bym we Włoszech miał problem z doładowaniem. Gdybym teraz był za granicą, to bym sobie spokojnie śmigał za kasę i tyle. Wiadomo, że jakbym miał spędzić miesiąc czy 2 w jakimś państwie, no to już inna sprawa.

Zł za MB może i nie jest dużo ale jak miałem iOS to sprawa wyglądała o niebo lepiej niż na androidzie. Na iOS jasno miałem określone co pobiera internet a w androidzie oprócz Waze bierze cała masa programów systemowych w tle i później okazuje się ze Waze pobrał np 30mb a system Android kolejne 70mb. Na iOS brał tylko Waze i nic więcej.

Pozdrawiam

Jeśli masz włączoną automatyczną synchronizację danych czy inne bajery, to nic dziwnego. Jak chcesz mieć pewność, to zainstaluj jakiegoś firewalla i pozwól na dostęp wyłącznie Waze.

Sprawdzałem na różne sposoby. Synchronizacja wyłączona całkowicie a System Android ciągnie internet aż miło. Mam też antywirusa ale to chyba nie chodzi o to żeby się bawić w wyłączanie czegoś. Chciałem tylko porównać jak to wyglądało na iPhonie. Jasno i przejrzyście bez żadnego grzebania w dalekich ustawieniach.

Pozdrawiam