Na onecie pojawił się artykuł o “Rysiu”:
http://moto.onet.pl/forum/rysiek-nowy-sposob-na-unikniecie-mandatu,2,1159978,0,czytaj-najnowsze.html
Dopisałem się z komentarzem o Waze - może Wy też coś wrzucicie?
Marcin
Na onecie pojawił się artykuł o “Rysiu”:
http://moto.onet.pl/forum/rysiek-nowy-sposob-na-unikniecie-mandatu,2,1159978,0,czytaj-najnowsze.html
Dopisałem się z komentarzem o Waze - może Wy też coś wrzucicie?
Marcin
Moim zdaniem to żadna konkurencja ani dla Yanosika ani dla Waze jedynie dla AutoRadaru.
NaviExpert poprostu próbuje walczyć o większą liczbę zgłoszeń do swojej płatnej nawigacji.
Przejechałem sie z tym i jak narazie to kompletnie bezużyteczne -zobaczymy… jak rok temu pierwszy raz zainstalowałem Waze to też wyleciało po tygodniu ![]()
Rynek się zmienia. Z tego co widzę to Orange proponuje dla ofert abonamentowych za darmo Nawigację Orange Basis, czyli NaviExperta w wersji z omijaniem korków a jedynie z ograniczeniem dotyczącym informacji o fotoradarch i informowaniu o utrudnieniach. Ta nawigacja i Yanosik lub Rysiek uruchomione razem to całkiem niezły zestaw. Biorąc pod uwagę ich bazę POI i asystenta pasa ruchu… Po przedłużeniu umowy przetestuję ten zestaw.
Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
Według mnie Waze w Polsce jest dla zapaleńców. Testowałem te wszystki yanosiki i stwierdzam że się z tym jeździć nie da bo są po prostu nie ładne. W Polsce o Waze jeszcze mało kto słyszał o o yanosiku prawie każdy. Po prostu się dobrze reklamują (nawet w tv) ale wieżę w to że Waze się u nas mocno rozwinie za jakiś czas i ludzi będzie przybywac jak w efekcie kuli sniegowej
Jeszcze to że yanosik jest wysoko w rankingach Android market i appstore a Waze nie wiem czemu spada w dół
a wszyscy jak widzą Janosika albo Google na top1 to ściągają bo skoro jest na pierwszym to pewnie najlepsze.
Wysłane z mojego HTC One przy użyciu Tapatalka
Patrząc na:
http://wazestats.com/active.php?city=12
Nie ma tendencji spadkowej, przynajmniej dla Warszawy.
Z drugiej strony taki Berlin ma raptem 2 razy więcej wazerów.
Pozostaje tylko pozazdrościć Paryżowi, ale tam chyba nagonka na Waze zrobiła swoje. ![]()
@offtop: Trzeba zapytać na konferencji, czy jest możliwość dodania innych miast ![]()
Nie trzeba ich pytać - zobacz ten wątek:
https://www.waze.com/forum/viewtopic.php?f=12&t=40647&start=30
“Właścicielem” statystyk jest fotrik i z tego co pamiętam, można do niego o to napisać.
Pozdrawiam,
Marcin
Dziś zainstalowałem Waze i będę sprawdzał jak działa. Od kilku miesięcy jeżdżę z Yanosikiem i wielokrotnie pomógł mi na drodze. Generalnie szukam darmowej alternatywy dla AM z dobrą funkcją traffic. Szkoda, że te wszystkie systemy nie wymieniają się informacjami. Byłoby to z pożytkiem dla nas - użytkowników.
Wszystkie te polskie wynalazki pójdą w odstawkę jak tylko roaming zlikwidują w UE ![]()
Zresztą patrząc na historię internetu - kto teraz używa naszej klasy, gadu gadu itd? To wszystko są czasowe trendy, wygrywa światowy lider a waze nim jest.
Jeździłem z Waze przez miesiąc. Z Yanosikiem rok. Z Navi Expertem kilka lat. Z Ryśkiem pół godziny.
Yanosiowi można ufać jeśli chodzi o zgłoszenia kontroli czy radary. Omija korki, ale jeździ raczej głównymi drogami, podobnie jak nawigacja Google. Potrafił czasem podać komunikat o skręcie w ostatnim momencie (do tej chwili być może już to poprawiono). Miał bazę POI całkiem przyzwoitą, ale czasami ustępował Navi Expertowi. Niemniej mogę go polecić.
Navi Expert dobrze radzi sobie z korkami, chociaż lubi kluczyć, więc z nim można dobrze poznać miasto. Czasem ma się wrażenie, że puszcza mało popularną uliczką żeby sprawdzić na niej ruch. Nie traci się na takim przejeździe, raczej ma poczucie, że nie był konieczny. Co do zgłoszeń o radarach i kontrolach wypada tak samo dobrze, jak Yanosik. Lepiej od niego nawiguje. Można mu zaufać.
Waze nawiguje średnio. Nie ma wielu miejsc (ale pracuję nad tym
), nie prowadzi door-to-door. Nie radzi sobie z korkami, nawet jeśli o nich wie. Można mu wierzyć jeśli chodzi o fotoradary, ale niespecjalnie, gdy chodzi o nieplanowane kontrole, ponieważ nas zbyt mało. Daje natomiast dużo radochy w czasie jazdy i przed kompem.
I na końcu Rysiek. Brak przewijania mapy trochę wkurza, bo nie widać co czeka nas na trasie. Domyślne pikanie przy przekroczeniu prędkości też przeszkadza, ale da się wyłączyć w opcjach. Mając dostęp do zgłoszeń Navi Experta jest równie dobry jak on, a więc porównywalny do Yanosika. Jednak skoro nie nawiguje, to nadaje się tylko a) podczas klasycznej jazdy “na znaki” lub “na pamięć”, b) gdy ma się w aucie klasyczną nawigację np. Garmina. W pozostałych przypadkach, w bezpośrednim porównaniu Yanosika z Ryśkiem, znajomym polecałbym jednak Yanosia.