Kraków i okolice

Witam Koleżanki i Kolegów. Jakiś czas temu zostałem kolejnym Area Managerem dla okolicy jak w temacie. Przede wszystkim chylę czoła przed pozostałymi AM, właściwie niewiele pozostało do zrobienia, chyba tylko dopieszczanie szczegółów. Ze swojej strony podejmuję się aktualizowania na bieżąco map remontowanego Ronda Ofiar Katynia, jako że średnio co najmniej raz dziennie i tak tam bywam.

Jakbym coś zepsuł, to z góry przepraszam i proszę o wskazówki. Wątku forumowego poświęconego Krakowowi samemu w sobie jeszcze nie było, dlatego zakładam.

No to witam kolejnego AM w Krakowie :slight_smile:

ostatnio byłem na waszych terenach i rzeczywiście niezła robota. gratulacje. przydałoby się u nas w Katowicach więcej AM :stuck_out_tongue:

Dziękujemy za pochwałę :slight_smile: Kosztowało to trochę czasu,ale warto było.

msylw pytanko do Ciebie, czy ulica Botewa jest już normalnie przejezdna po remontach ? Pytam Ciebie, bo wiem że to Twoje tereny :wink:
Jest tam teraz kilka węzłów nieprzejezdnych i zamieszanie z kierunkami, ale nie chcę nic ruszać bo nie byłem tam ostatnio.

Przejezdna. W kilku miejscach wykańczają pobocza, chodniki itp, ale nie ma to większego wpływu na ruch samochodów. Jedyne ciągle… skomplikowane miejsce to przy budowanej estakadzie. Tam generalnie wolno jeździć prosto i czasem w prawo.

Nie wiem czy zawsze, ale z mojego doświadczenia: od Nowohuckiej korek po horyzont, od Powstańców różnie, ale raczej lepiej, w ciągu Klimeckiego-Kuklińskiego jedzie się bez problemów.

Staram się pilnować żeby mapa była tam aktualna, ale nie zawsze nadążam. Poza kopiącymi się kierunkami jezdni wiem że brakuje nawrotek w okolicach giełdy.

Widzę, że Kraków hurtowo dostał angielską nazwę Krakow. Ktoś coś działał w tej sprawie? Natomiast Brzezie (koło Zabierzowa) nadal ma wpisaną nazwę angielską Cracow. Ta wioska pewnie i tak zostanie przemianowana wkrótce na Brzezie (pow. krakowski), ale gdzieś tam w bazie waze zostanie pusta miejscowość o nazwie polskiej Brzezie i angielskiej Cracow, bez interwencji supportu chyba nie zniknie.

System automatycznie zmienia polskie litery na bardziej przyjazne w szerokim świecie.
Dziś mieszałem coś w miejscowości Oleśnica k/Wrocławia i “ś” zostało zamienione na “s”.

To zauważyłem, ale nazwa angielska może być dowolna, o ile wiem, nie można jej tylko zmienić, wpisuje się raz na początku. Co do Krakowa, jeszcze parę dni temu nie miał żadnej nazwy angielskiej, za to miejscowość Brzezie miała (i ma nadal) nazwę angielską Cracow. Dlatego pytam czy to była świadoma interwencja kogoś od nas, czy może robi to jakiś automat bez kontroli. Parę tygodni temu przez krótki czas było też tak, że i Kraków, i Brzezie miały angielską nazwę Cracow, wskutek czego każda edycja i próba zapisania drogi kończyła się komunikatem: Error: More than one city match. I słusznie, bo Cracow oznaczał zarówno Kraków, jak i Brzezie. Pomagało dopiero pozostawienie nazwy angielskiej pustej.

Panowie,dyskutujecie nad mniej istotnymi szczegółami(moim zdaniem), a nie zauważacie że coś ostatnio nawigacja w Krakowie szwankuje ? Jej wskazania są tak absurdalne, że jedyną reakcją jest jej wyłączenie. Jak sprawdzam na mapach prawidłowość połączeń, to niby wszystko jest ok.
Nie wiem co jest przyczyną. Czy to system nawala, czy może któryś z krakowskich AM-ów “narozrabiał” :wink:

Nie masz włączonej opcji Preferuj żucie asfaltu (w Ustawienia nawigacji)? Bo ja tak, i owszem, dostaję czasami dziwne trasy, ale winię za to ten przełącznik. Jeśli uważam, że trasa wybrana przeze mnie jest lepsza, niż przez nawigację, to jadę tam, gdzie sam uważam, w końcu to też jest jakaś forma uczenia systemu.

Zdarzają mi się miejsca, gdzie nawigacja działa totalnie źle, ale w moim odczuciu one szwankowały zawsze, tylko do tej pory nikt tego nie zauważył. Czy znasz miejsca, które były dobre, a teraz działają gorzej? Jeśli tak, to daj link - może się zdarzyć, że ktoś, np. ja, coś zepsuł. Ja jak trafiam na takie miejsce, to staram się jak najszybciej poprawić. Może się zdarzyć i tak, że ktoś znajdzie ten sam błąd, co Ty, dlatego w czasie jazdy masz źle, a jak sprawdzasz na mapie, to połączenia są dobre, bo ktoś je już zdążył poprawić.

Ostatnio byłem w Nowej Hucie, której nie znam, i nawigacja przydała się, niestety raz wpuściła mnie w uliczkę osiedlową pod prąd. Oczywiście w domu poprawiłem, bo mapa była zła. Parę dni temu prostowałem Karmelicką, bo była zygzakowata na skrzyżowaniu z Batorego. Wczoraj odkryłem, że ciąg ulic Brodowicza/Olszyny/Pilotów jest totalnie pokrzywiony, w dodatku ulicy Olszyny brakowało, tzn. ulica była, ale podpisana jako Pilotów, natomiast uliczki okoliczne w większości są niepołączone - dużo tego było, nie dałem rady wszystkich poprawić. Tak więc jest jeszcze co robić.

Zastanawiam się, czy nie moglibyśmy na wiki zrobić tabelki z listą ulic w Krakowie i systematycznie powoli po niej jechać, każdą ulicę sprawdzać po kolei i do tabelki wpisywać: czy ulica jest dobra, czy ma jakieś problemy, czy może nikt jej jeszcze nie sprawdził. Bo w tej chwili jest nas chyba 4 AM i może się zdarzyć, że niektóre ulice sprawdza 2 czy 3 z nas, a na niektóre nikt nigdy nie spojrzał.

“Preferuj żucie” zawsze miałem włączone i nie było wcześniej takich jaj. Wyłączę i zobaczę czy jest jakaś poprawa.
Jeśli chodzi o przykłady:

  • trasa ul.Bora-Komorowskiego - ul. Półłanki .Od tygodnia nawigacja “pcha” mnie gdzieś poprzez Nową Hutę,Klasztorną itd. Na początku po remoncie Lipskiej było kilka błędów, ale już usunąłem i dalej pokazuje głupoty.
  • ale największe jaja są na Wielickiej. Otóż na urządzeniu moja pozycja przesunięta jest o kilkaset metrów w bok, na inną równoległą uliczkę ! Podejrzewałem,mój GPS w telefonie, ale nigdzie indziej nie mam tego problemu.
  • Łużycka - Dworcowa. Z Nowosądeckej nawigacja karze mi skręcić w Gen. Kamieńskiego i potem w te małe uliczki np.Heltmana. Ale w komputerze wszystko jest ok.

Było jeszcze kilka takich dziwnych zachowań, ale teraz nie pamiętam.

Trasa Bora-Komorowskiego - Półłanki rzeczywiście wygląda trochę dziwnie, ale nie wiem jaka powinna być poprawna. Łużycka - Dworcowa skoro w komputerze jest dobrze, to widocznie jest to kwestia ustawień w Twoim kliencie. Bo przecież klient mobilny i webowy korzystają z tej samej bazy, nie ma możliwości, żebyś w telefonie miał błędy, a w komputerze nie, pomijając możliwe opóźnienia w aktualizacji danych. Może być jeszcze taka sprawa, że tam, gdzie chciałbyś jechać, akurat są korki, albo waze myśli, że są, albo - co na jedno wychodzi - nie wie, że właśnie pcha Cię w korek.

Co do Wielickiej - jest dość szeroka, a z tego, co widzę, sam ją sobie poprawiałeś, więc najlepiej wiesz, co tam jest. Wyświetl sobie warstwę punktów GPS, zwłaszcza swoich, i porównaj z mapą, wszystko zobaczysz. Ja widzę, że są odcinki, gdzie narysowana droga jedzie jedną krawędzią prawdziwej jezdni. Ile dokładnie wynosi to kilkaset metrów? Bo kilkaset to może być ulica Kamieńskiego, a może akurat chodzi o odcinek, gdzie droga jest trochę przesunięta.

Po pierwsze, z pomocą supportu zmieniłem swój login z rl_pl na rlpl, chociaż jak widzę wyświetla się raz tak, a raz tak. Jakby ktoś miał wątpliwości, to cały czas chodzi o tę samą osobę, czyli o mnie.

Po drugie, żeby było na temat: czy ktoś zna powód, dla którego ulice Zakopiańska i Tischnera są zaznaczone jako Minor Highway, czyli droga wojewódzka? Przypuszczam, że ktoś potraktował te ulice jako dalszy ciąg DW776, ale ta droga, zarówno na mapach, jak w rzeczywistości, zaczyna się od Powstańców Śląskich, pod wiaduktem na Kamieńskiego. Jeśli nikt nie ma nic przeciwko, to zmienię kategorię Zakopiańskiej i Tischnera na Primary Street (droga powiatowa).

Ta ulica odkąd pamiętam zawsze była zaznaczona jako wojewódzka. Ja nie widzę problemu żebyś to zmienił.
Ale a’propos kiedyś zastanawiałem się, czy czasem Waze nie narzuca średnich prędkości w zależności od kategorii jaką jest droga oznaczona. Czyli droga Major Road będzie miała większą prędkość niż zwykła Street. Zwróciłem na to uwagę jadąc normalnym miejskim tempem po Major Road, a Waze zapytało mnie czy stoję w korku. Poza tym często taka droga jest oddalana na “kliencie mobilnym”.
Jeśli rzeczywiście tak jest, to należałoby się zastanowić czy słusznym jest że DK i DW przelotowe przez miasto mają cały czas taką samą kategorię.

OK, zmienię przy okazji.

Nic mi o tym nie wiadomo. Skąd takie przypuszczenie? Ja widzę, że każdy odcinek ma po prostu przypisaną średnią prędkość, nie wiem skąd pochodzącą, widocznie na podstawie tego, jak jeździmy z włączonym klientem. Niektóre oczywiście nie mają, a niektóre mają jakieś bzdurne wartości typu 240 km/h. Ale związku z kategorią drogi nie zauważyłem.

Kliknij tę drogę w Cartouche i sprawdź jaką ma wpisaną prędkość średnią. Mnie też wiele razy zdarzało się, że klient zgłaszał mi korek albo lekkie spowolnienie, chociaż jechałem z prędkością normalną. Widocznie miał w tym miejscu zarejestrowaną jakąś inną. Ale nie jest to regułą, że dzieje się tak zawsze.

Jaką masz wersję klienta? Bo ja mam 2.0.3.0 i nigdy nie widziałem pytania, czy stoję w korku. Jeśli jechałem za wolno, to zgłaszał od razu bez pytania.

Co rozumiesz przez “droga jest oddalana”?

Moja wersja klienta to 2.1.0.0 na iPhone. Ostatnio pojawiły się nowości typu

  • pytanie czy stoję w korku
  • zgłoszenie głosowe, tzn. zamiast pisać w trakcie jazdy można nagrać krótkie ostrzeżenie

“Droga jest oddalana” źle się wyraziłem, ale miałem na myśli, że widok mapy jest oddalany w centrum miasta, tam gdzie własnie widok powinien być przybliżony ze względu na dużą liczbę skrzyżowań.
Dlatego sądzę, że każda kategoria drogi ma “na dzień dobry” narzuconą przez Waze średnią prędkość, np.
-autostrada - 100 km/h

  • droga krajowa- 60 km/h
    I w przypadku kiedy droga krajowa przechodzi przez miasto, to (dopóki system nie odczyta i wprowadzi średniej prędkości z naszych GPS ) przejazd tą drogą normalną prędkością np.40 km/h będzie odczytywany jako “Spowolnienie ruchu”. A widok mapy będzie oddalany jak to się dzieje rzeczywiście jadąc trasą poza miastem.

Aha, czyli ja mam starszą wersję i pewnie się różnią zachowaniem, bo tak przypuszczam, że to są zachowania specyficzne dla konkretnego klienta, niezależne od mapy. U mnie widok się oddala lub przybliża (automatyczny zoom) w zależności od tego, w jakiej odległości mam najbliższe skrzyżowanie, na którym muszę wykonać jakiś manewr. Jeśli mam 10 km prosto, to widok jest maksymalnie oddalony niezależnie od tego, ile skrzyżowań (przejeżdżanych prosto) mam po drodze.

Trudno wyczuć, czy jest jakaś domyślna prędkość zależna od kategorii drogi, bo chyba po prostu nie ma takich dróg, to znaczy rysowanych ręcznie, nigdy nie przejechanych, i jednocześnie innych, niż zwykłe ulice. Każda droga narysowana samochodem jakąś prędkość chyba ma. Może być fałszywa, ale nie pusta.

Nie do końca chyba. Ostatnio wszystkie drogi które rysuje walcem, bądź tworzę z archiwum początkowo nie mają prędkości. Jestem prawie pewien, że miesiąc temu było inaczej…

4/3!!

Kategoria zmieniona, muszę jeszcze sprawdzić i ewentualnie poprawić geometrię oraz numer drogi wojewódzkiej (jako alias).

Ale mam pytanie pilne: czy ktoś kontroluje nową organizację ruchu na Ruczaju? Ja tam nie bywam, wprawdzie każdy może przerysować mapkę, ale lepiej, żeby to zrobił ktoś, kto to widział na własne oczy.

Jest jeszcze materiał filmowy.