Waze a Google

Chciałem spytać tych bardziej w temacie :
Gdzieś wyczytałem, że google kupiło Waze i mapy google korzystają w jakiś sposób z waze. Czy tak rzeczywiście jest? Bo chyba nie. Zmiany na mapie waze nie wpłynęły u mnie na te w mapach google na przykład. Skąd siębiorą na przykład blokady dróg w google maps?
Dzięki

Temat na forum był już poruszany.
Tak, Google kupiło Waze.
Waze przekazuje dane o ruchu dla Google map.
Waze przekazuje zdarzenia dla Google map, co można zaobserwować na mapach Google’a opisem “Zgłoszone przez: użytkownik Waze”.
Mapa nie jest wspólna dla obu usług.

Czasem mam wrażenie ze po cichu Waze korzysta z Googlowego traffica bo mimo braku zgłoszeń z Waze, nawigacja sugeruje omijać niektóre kawałki dróg.

Wysłane z mojego GT-I9505 przy użyciu Tapatalka

Ale właśnie o to mi chodzi. Skoro przekazuje zdarzenia, to dlaczego w mapach google nie mam np. zablokowanej drogi, która w waze jest zablokowana.

Mam wrażenie że to po prostu nie zawsze działa. Nie znam dokładnej metody w jaki sposób jest to wprowadzane na Mapy.
Na przykładzie zeszłorocznych blokad na 1. listopada - w Waze pozmienialiśmy kierunkowość dróg i wszyscy jeździli tak jak faktycznie było wokół cmentarzy (#Wazewin). W Google zrobili to samo, a u nich serwer przeliczający trasy zupełnie to ignorował, mimo że wizualnie było widać jaka jest aktualnie kierunkowość.
Może dlatego w Google puszcza przez zablokowane ulice jeszcze przez jakiś czas, mimo że w Waze już je omija?

To są 2 odrębne usługi, które mało ze sobą współpracują.
Waze z Google bierze mało, raczej działa to w drugą stronę ale bez większego zamieszania. Google bierze dane o ruchu ale nie koniecznie o zamknięciach. W drugą stronę działa to tak, że Waze nie korzysta z danych o ruchu z Google - do pewnego stopnia. Średnia prędkość na danym odcinku wiadomo jaka jest, bo użytkownicy ją tworzą. Co jak ie ma średniej prędkości? Dane brane są z Google’a (tylko dla ważnych i uczęszczanych dróg). Dla reszty przyjmowana jest stała przyjęta prędkość.
Podsumowując nie ma ingerencji bezpośredniej między Waze i Google (nawigacji), dane są informacyjne.

Mapy Google mają własny edytor, w którym można nałożyć blokadę, jednak w odróżnieniu do Waze taka blokada nie odnosi skutku natychmiast i ma sens jedynie przy dłuższych zamknięciach, a nie przy chwilowych zmianach organizacji ruchu.

Dzięki. Tak myślałem, że to łączenie obu usług niekoniecznie jest zgodne z rzeczywistością.

Można zawsze skontaktować się z Google i uzyskać info ze źródła.